"Napełniony paliwem pojedziesz i stanie się coś..."
Hahahahahahaha ale jestem pierdolnięty! Mogę biec i mnie nie zatrzymasz! Ściągnę koszulkę, a co tam! Gońcie mnie wolne szczwane bestie! Co to w ogóle ma być wielkie fioletowe latające słonie!? Dogonię to i sprawdzę! Piąty bieeeeeeeeeeeg! Oh yeah! Jak ja lubię biegać! Oh baby baby! Who let the dogs out!? Who, who who, who!? Rany przecież psy mnie gonią! Super! Wreszcie jest po co biec! O stoisko ze szpinakiem! Biegniemy! Jestem szybki! A nie to drzewo przewrócone! Nie ma czasu na smutki! Włączę muzykę! O nieee, przecież nie mam ze sobą grajofonu! Hmmm czy ja widzę dom? Biegnę za szybko nie mogę tego dostrzec! Haa myśleliście, że zwolnię, co!? Nie ma mowy! Nie dorwiecie mnie! Ku chwale kapibarów! Znajdźmy jakąś alpakę! I kapibarę! No dobra już nie krzycz znajdziemy też osła! Nie ty mendo wyłaź z mojej głowy! Nie dam przerobić osła, którego znajdę i pokocham na kiełbasę! Czy ty ocipiałeś!? Wypad z mojej głowy powiedziałem! Nie! Tak! Hahahaha! Oż ty pierunie! Bo pieprznę głową w drzewo! O zrób se to, co mnie to interesuje! Wypędzę cię leszczu! O! Kapibara! Choć tu kochana kapibaro, kocham cię! Kocham cię kapibaro! Ale nie mogę się zatrzymać! Będę tęsknił! Nie płacz za mną! To nie twoja wina! Ale nie licz, że wrócę! Och jakie to wzruszające zakochałeś się w zwierzęciu! Nic ci do tego, masz robić wyjazd! Zapomnij! Bo walnę! Wal! Nie proś dwa razy! Prędkość prędkość prędkość! Jak się rozbić to o dąb! Dębie! O jest! Iiiiiiii trach! Piiiiiiiip
- Panie Ignacy! Panie Ignacy!
- Yyy co jest gdzie ja jestem?
- W lecznicy.
- Co jest kurde?
- Rozbił pan głowę o drzewo?
- Ale czy on sobie poszedł?
- O kim pan mówi?
- O tej gangrenie w mojej głowie!
- Proszę się przespać i wszystko będzie dobrze.
- Nic nie wiesz o życiu!
- Spokojnie bo pana uśpię!
- Już, już śpię!
