"Opowiadasz farmazony chyba nie znasz mojej żony..."
- Witam na co tygodniowym walnym zgromadzeni osób z zaburzeniami psycho-ruchowymi potocznie zwanych idiotami lub depsami pod wezwaniem najświętszej siostry Cnotki Bananotki Ewelyny "Zgierz Mlekovita" sponsorownym przez światowej klasy producenta mleka zwykłego jak i tego w proszku firmę Mlekovita z filią w Fortecy przy ulicy Pszczelej. Dodam, iż jesteśmy jedynym zgromadzeniem, które dało się w manić w honorowe oddawanie funduszy na zakup nowego samochodu dla księdza Biskupa Marka Jędraszewskiego. Dodatkowe opłaty na wysokiej klasy samochód prosimy wrzucać do puszki przy wejściu jak i przy wyjściu z pomieszczenia. Ksiądz biskup powiedział: "Dawajcie, dawajcie a będzie wam dane na sądzie ostatecznym. Tylko ludzie dający mi pinądz zasłużą w przyszłości na niebo. I nie dawajcie temu spasionemu Kazimierzowi Nyczowi ta stołeczna, czerwona menda ma już dość, aż mu się przelewa. I słuchajcie Michalika bo ma rację! Dobra koniec. Amen." No także po takich słowach już na pewno zapłacicie. I jeszcze jedna sprawa na początek zanim zaczniemy. Siostra Cnotka Bananotka Ewelyna dziś również nie może przyjechać ponieważ znów ma ważne sprawy w zakonie i znów obiecała, że na pewno następnym razem już ją poznacie i będzie dobrze. Także możemy zaczynać.Witam.
- WI-TA-MY!
- Dziś zaczniemy od...
- O czym dziś będziemy rozmawiać?
- Spokojnie Tomaszku właśnie zacząłem o tym mówić.
- A dobra.
- Więc jak mówiłem. Dziś zaczniemy od poruszenia tematu poruszania się osób tak upośledzonych jak wy po mieście na ulicy jak i w pomieszczeniach publicznych.
- A to robimy coś źle?
- Tak, dużo rzeczy robicie źle.
- A dobra.
- Słuchajcie.
- SŁU-CHA-MY!
- Po prostu świetnie. Głównym błędem jaki popełniacie poruszając się po ulicy jest kompletny brak zachowania higieny osobistej i jakichkolwiek zasad przebywania z ludźmi.
- Ale jak to przecież ja dobrze zawsze. (Puurrrt)
- I o tym właśnie mówię Rafał. Nie możesz pierdzieć kiedy ci się podoba. Wchodzisz do sklepu i zawsze się zjebiesz to znaczy purtniesz...
- Haha powiedział... zjebiesz.
- Spokój, przejęzyczyłem się. Nie przerywajcie. No i Rafał. Nie może tak być. Purtnąć możesz sobie na przykład w łazience albo no już na ulicy ale jak nie ma ludzi a nie, że ty pierdzisz przy ludziach. To nie jest przyjemne Rafał. Ludzie kupują chleb w piekarni a ty wchodzisz i pierdzisz. Ludziom się normalnie odechciewa zakupów w tym smrodzie coś narobił.
- Jezu no i coś się pan tak przyczepił jak rzep psiego ogona. To już sobie człowiek nie może popierdzieć.
- Nie Rafał są miejsca, w których po prostu nie wypada i wręcz nie można tego robić.
- Dobra jezu skończ już ten temat.
- Rafał przywołuję cię do porządku. Omawialiśmy zasady wypowiadania się na zgromadzeniu.
- Jezu przepraszam.
- No. A teraz przysięgnij chęć poprawy zachowania to znaczy zaprzestania gazowania w miejscach publicznych.
- Postaram się poprawić.
- Bardzo dobrze Rafał. Masz tu naklejkę ze słonikiem na szczęście i na zachętę.
- O jaaa super. Dzięki.
- Nie ma za co Rafał ale oczekuję, że zrozumiałeś co do ciebie mówiłem.
- No pewka. Nie mam pierdzieć.
- Dokładnie tak Rafał. Brawo! Trzymajcie kciuki za Rafała!
- BĘ-DZIE-MY!
- A teraz kolejna kwestia dotycząca was wszystkich.
- Co wszystkich co wszystkich!? Przecież ja nie pierdzę!
- A czy ktoś tu chce mówić o pierdzeniu Tomaszku?
- No cały czas było o pierdzeniu.
- A teraz będzie o czymś innym.
- A dobra.
- Będzie o wytykaniu przez was wszystkim palcami innych ludzi w mieście. Nie możecie tego robić. Jeśli i kimś mówicie, to nie wymachujcie paluchami nie wskazujcie tej osoby tak by wszyscy wokół łącznie z tą osobą wiedzieli, że o niem mówicie. Pomijam fakt, że nie powinniście w ogóle wypowiadać się na temat dajmy na to wyglądu innych osób co bardzo często robicie podczas waszego wytykania bo o tym będzie jeszcze inna specjalna kolejna prelekcja. Więc póki jeszcze nie wiecie, że nie powinno się obgadywać obcych ludzi to jeśli już to robicie przestrzegam was, żebyście robili to tak dyskretnie jak to tylko możliwe. Tak żeby nikt niepotrzebnie nie czuł się skrępowany. Bo po co krępować innych ludzi prawda. Więc podsumowując. Wprowadzamy kolejną zasadę do przestrzegania. Nie możecie wytykać palcami innych ludzi. Zrozumiano?
-...
- No halo? Zrozumiano?
- Ale, że co?
- Nie no kurwa ja już nie daję rady! Won mnie stąd depsy! Koniec zajęć!
- DO-WI...
- Won!
- WI-TA-MY!
- Dziś zaczniemy od...
- O czym dziś będziemy rozmawiać?
- Spokojnie Tomaszku właśnie zacząłem o tym mówić.
- A dobra.
- Więc jak mówiłem. Dziś zaczniemy od poruszenia tematu poruszania się osób tak upośledzonych jak wy po mieście na ulicy jak i w pomieszczeniach publicznych.
- A to robimy coś źle?
- Tak, dużo rzeczy robicie źle.
- A dobra.
- Słuchajcie.
- SŁU-CHA-MY!
- Po prostu świetnie. Głównym błędem jaki popełniacie poruszając się po ulicy jest kompletny brak zachowania higieny osobistej i jakichkolwiek zasad przebywania z ludźmi.
- Ale jak to przecież ja dobrze zawsze. (Puurrrt)
- I o tym właśnie mówię Rafał. Nie możesz pierdzieć kiedy ci się podoba. Wchodzisz do sklepu i zawsze się zjebiesz to znaczy purtniesz...
- Haha powiedział... zjebiesz.
- Spokój, przejęzyczyłem się. Nie przerywajcie. No i Rafał. Nie może tak być. Purtnąć możesz sobie na przykład w łazience albo no już na ulicy ale jak nie ma ludzi a nie, że ty pierdzisz przy ludziach. To nie jest przyjemne Rafał. Ludzie kupują chleb w piekarni a ty wchodzisz i pierdzisz. Ludziom się normalnie odechciewa zakupów w tym smrodzie coś narobił.
- Jezu no i coś się pan tak przyczepił jak rzep psiego ogona. To już sobie człowiek nie może popierdzieć.
- Nie Rafał są miejsca, w których po prostu nie wypada i wręcz nie można tego robić.
- Dobra jezu skończ już ten temat.
- Rafał przywołuję cię do porządku. Omawialiśmy zasady wypowiadania się na zgromadzeniu.
- Jezu przepraszam.
- No. A teraz przysięgnij chęć poprawy zachowania to znaczy zaprzestania gazowania w miejscach publicznych.
- Postaram się poprawić.
- Bardzo dobrze Rafał. Masz tu naklejkę ze słonikiem na szczęście i na zachętę.
- O jaaa super. Dzięki.
- Nie ma za co Rafał ale oczekuję, że zrozumiałeś co do ciebie mówiłem.
- No pewka. Nie mam pierdzieć.
- Dokładnie tak Rafał. Brawo! Trzymajcie kciuki za Rafała!
- BĘ-DZIE-MY!
- A teraz kolejna kwestia dotycząca was wszystkich.
- Co wszystkich co wszystkich!? Przecież ja nie pierdzę!
- A czy ktoś tu chce mówić o pierdzeniu Tomaszku?
- No cały czas było o pierdzeniu.
- A teraz będzie o czymś innym.
- A dobra.
- Będzie o wytykaniu przez was wszystkim palcami innych ludzi w mieście. Nie możecie tego robić. Jeśli i kimś mówicie, to nie wymachujcie paluchami nie wskazujcie tej osoby tak by wszyscy wokół łącznie z tą osobą wiedzieli, że o niem mówicie. Pomijam fakt, że nie powinniście w ogóle wypowiadać się na temat dajmy na to wyglądu innych osób co bardzo często robicie podczas waszego wytykania bo o tym będzie jeszcze inna specjalna kolejna prelekcja. Więc póki jeszcze nie wiecie, że nie powinno się obgadywać obcych ludzi to jeśli już to robicie przestrzegam was, żebyście robili to tak dyskretnie jak to tylko możliwe. Tak żeby nikt niepotrzebnie nie czuł się skrępowany. Bo po co krępować innych ludzi prawda. Więc podsumowując. Wprowadzamy kolejną zasadę do przestrzegania. Nie możecie wytykać palcami innych ludzi. Zrozumiano?
-...
- No halo? Zrozumiano?
- Ale, że co?
- Nie no kurwa ja już nie daję rady! Won mnie stąd depsy! Koniec zajęć!
- DO-WI...
- Won!

